Chiny chcą wymóc prawdomówność w Internecie. O co dokładnie chodzi?

Chiny

Dość popularna w sieci jest praktyka usuwania lub ukrywania negatywnych opinii i recenzji. Przez to dostajemy zakłamany obraz danej firmy czy usługi. I z tym właśnie mają zamiar walczyć Chiny.

Chiny chcą walczyć z ukrywaniem negatywnych recenzji i nie tylko

Prawdomówność w internecie? Cóż, to od dawna rzecz bardzo dyskusyjna. Przekłamane opisy produktów wystawianych na akcje, fałszywe profile w serwisach randkowych czy w końcu ukrywanie negatywnych opinii czy recenzji.Chiny postanowiły coś z tym zrobić. Jest to część zakrojonych na szeroką skalę działań mających ukrócenie niekontrolowanego wzrostu prywatnych imperiów pokroju Tencentu czy Alibaby. Plan przewidziany jest na pięć lat.

Czytaj też: YouTube wprowadza kilka nowości, które ułatwią wyszukiwanie i nie tylko

Na pierwszy ogień idzie więc wprowadzenie zakazu ukrywania negatywnych opinii i recenzji, w celu polepszania zasięgów. Kolejnym krokiem ma być zakaz podawania fałszywych danych o ruchu na stronie. Chodzi tu o sytuacje typu „zostały ostatnie trzy sztuki! Kup, zanim ktoś cię wyprzedzi”. Celem walk mają być też zakazy odsyłania do konkurencji czy dyskryminacja sklepów w sieci na rzecz innych. Ma to zapewnić równość w sieci i sprawić, że użytkownicy będą mieli dostęp do prawdziwego obrazu sklepów czy serwisów, wraz z pozytywnymi i negatywnymi opiniami na ich temat.

Sam pomysł jest dobry, ale Chiny raczej nie kojarzą nam się z państwem, które szanuje prywatność i dba o otwartość komunikacji. tamtejszy rząd znany jest z nieetycznego podejścia, którego świetnym przykładem jest chociażby system inwigilacji obywateli.