Życie mogło wyewoluować niezależnie. Naukowcy proponują nową teorię

syntetyczne zycie

Często mówi się, że życie na Ziemi wyewoluowało od pojedynczej komórki, która – za sprawą ewolucji – w pewnym momencie doprowadziła do powstania nas samych. Na łamach Journal of Molecular Evolution pojawił się jednak artykuł sugerujący coś zupełnie innego.

Z publikacji, której autorami są Chris Kempes i David Krakauer, wynika, jakoby życie wyewoluowało wielokrotnie w sposób niezależny od siebie. Analogicznym przykładem jest w tym przypadku rozwój oka, który jest dowodem na występowanie konwergencji. Zjawisko to powoduje, że w toku ewolucji pojawiają się podobne do siebie cechy, które powstały w odrębny sposób.

Czytaj też: Czy życie na Ziemi przetrwa śmierć Słońca?

Zdaniem Kempesa i Krakauera należy wziąć pod uwagę spojrzenie na sprawę w szerszych ramach. Drugi z badaczy zauważa, że niektóre z cech uznawanych za adaptacje często są czymś więcej – nie adaptacjami, lecz nowymi formami życia. Kempes twierdzi wręcz, że ludzka kultura żyje na materiale „złożonym” z umysłów – na podobnej zasadzie organizmy wielokomórkowe żyją na podstawach składających się z organizmów jednokomórkowych.

Zdaniem Kempesa i Krakauera życie mogło wyewoluować wielokrotnie i z osobna

Analizując cechy pojedynczych organizmów, naukowcy mają skłonność do pomijania stopnia, w jakim życie tych organizmów jest zależne od całych ekosystemów. Autorzy nowych badań sądzą, iż życie to bardziej kontinuum aniżeli zjawisko binarne. Idąc tym tokiem myślenia, duet naukowców zamierza zaproponować nowe wyjaśnienia odnośnie pojawienia się życia na Ziemi oraz w innych miejscach. Mogłoby to ułatwić nie tylko poznanie historii naszej planety, ale również poszukiwania pozaziemskich organizmów.