Deszcz leonidów dostarczył nietypowych obserwacji. Pomógł teleskop Subaru

Leonidy to rój meteorów aktywny od 10 do 23 listopada. Prędkość tych obiektów podczas przelotu przez ziemską atmosferę może dochodzić do 72 kilometrów na sekundę.

Korzystając z teleskopu Subaru, wchodzącego w składu obserwatorium Mauna Kea na Hawajach, astronomowie zauważyli skupisko meteoroidów wchodzących w skład roju Leonidów. Co ciekawe, po raz pierwszy tego typu zjawisko zostało zaobserwowane podczas deszczu z 1997 roku. Od tamtej pory udało się tego dokonać zaledwie kilkukrotnie.

Czytaj też: Znaleźli meteoryt sprzed 4,6 mld lat. To rzadki chondryt węglisty

Naukowe znaczenie uchwycenia tak rzadkiego zjawiska jest niezwykle duże, a szczególnie istotne jest to, że całkowity czas trwania zdarzenia był dłuższy niż w poprzednich przypadkach.

Junichi Watanabe, wicedyrektor Narodowego Obserwatorium Astronomicznego Japonii.

Deszcz leonidów zazwyczaj jest widoczny z Ziemi od 10 do 23 listopada

Łącznie w czasie obserwacji prowadzonych w połowie lipca tego roku udało się uchwycić co najmniej 11 meteorów wchodzących w skład gromady. Zostały one zaobserwowane dzięki dwóm kamerom wchodzącym w skład All-Sky Meteor Orbit System (AMOS), zamontowanym na szczycie obserwatoriów na Haleakalā i Maunakea.

Czytaj też: Jak lepiej poznać Układ Słoneczny? Naukowcy analizują magnetyzm meteorytów

Ze względu na porę roku, obecnie najpopularniejszym rojem meteorów są Perseidy. Ich aktywność przypada na okres od lipca 17 lipca do 24 sierpnia, a szczyt nastąpił właśnie teraz – w nocy z 12 na 13 sierpnia. W najbliższych dniach na uwagę będą zasługiwały natomiast kappa Cygnidy, pi Erydanidy oraz północne jota Akwarydy.