Świadomość czy ciągle halucynacje? Ten naukowiec ma na ten temat ciekawą teorię

ewolucja

Czym jest świadomość? Jak funkcjonuje? Tego typu pytania wydają się łatwe do momentu, w którym przyjdzie nam udzielić na nie odpowiedzi. Anil Seth ma na ten temat teorię, która może wydać się bardzo zaskakująca.

Aby wyjaśnić swoje rozumowanie, Seth zaczyna od wyjaśnienia, czym jest iluzja, halucynacje oraz jakie mogą być ograniczenia ludzkiej percepcji. Kluczowe w tym przypadku są tzw. qualia, czyli jakości związane z doświadczeniami zmysłowymi. Ich funkcjonowanie jest zależny od impulsów elektrycznych, które przechodzą od narządów zmysłów do centralnego układu nerwowego. W takim razie, skoro mózg jest swego rodzaju centrum świadomości, to nasze odczucia będą zależne od procesów biologicznych zachodzących w naszych organizmach.

Czytaj też: Chcieli stworzyć interfejs mózg-komputer. Pomogły im „neuroziarna”

Tak więc percepcja – odkrywanie tego, co jest – musi być procesem świadomego zgadywania, w którym mózg łączy te sygnały pochodzące od zmysłów ze swoimi wcześniejszymi oczekiwaniami lub przekonaniami na temat tego, jak wygląda świat, aby stworzyć swoje najlepsze przypuszczenie na temat tego, co stworzyło te sygnały. Mózg nie słyszy dźwięku ani nie widzi światła. To, co postrzegamy, to jego najlepsze przypuszczenie na temat tego, co się dzieje wokół.

Anil Seth

Świadomość jest według Anila Setha oparta na halucynacjach

Zakładając, że halucynacja to rodzaj niekontrolowanej percepcji, to percepcja również będzie rodzajem halucynacji, choć kontrolowanej. W takim wypadku przewidywania czynione przez mózg są ograniczane za sprawą bodźców zmysłowych związanych z otoczeniem. Jak dodaje Seth, halucynacje tak naprawdę towarzyszą nam przez cały czas. Nazywamy je jednak rzeczywistością, jeśli zgadzamy się z tym, co dochodzi do naszego mózgu.