Nowa metoda pomoże określić, jakich rozmiarów jest czarna dziura

m87

Na łamach Science ukazał się artykuł opisujący nową metodę, dzięki której astronomowie będą w stanie określić, jakich rozmiarów jest wybrana supermasywna czarna dziura.

Kluczowe będą w tym przypadku wzorce „żywienia” tych obiektów. Innymi słowy, sposób, w jaki pochłaniają one materię, może świadczyć o gabarytach czarnej dziury. Co ciekawe, zmiany jasności dysków akrecyjnych były obserwowane od dawna, lecz brakowało pewności dotyczącej genezy tych zjawisk. Na podstawie obserwacji dziesiątek supermasywnych czarnych dziur, naukowcy doszli do wniosku, iż rzeczone migotanie jest związane z masą czarnej dziury, która za nie odpowiada.

Czytaj też: Czy istnieją czarne dziury z okresu Wielkiego Wybuchu?

Wyniki obserwacji sugerują, że procesy napędzające migotanie podczas akrecji są uniwersalne, niezależnie od tego czy centralnym obiektem jest supermasywna czarna dziura czy znacznie lżejszy biały karzeł.

Yue Shen, University of Illionois Urbana-Champaign

Supermasywna czarna dziura może mieć masę nawet 10 mld razy większą od Słońca

Łącznie badaniami objęto 67 supermasywnych czarnych dziur, z których każda miała masę od 10 000 do 10 miliardów razy większą od Słońca. Zebrane dane sugerowały istnienie korelacji dotyczącej „aptetytu” i rozmiarów czarnych dziur. W związku z tym naukowcy postanowili wziąć pod lupę białe karły, które są niewielkich rozmiarów gęstymi obiektami powstałymi wskutek eksplozji gwiazd.

Czytaj też: Oto najszybciej wirujący biały karzeł. Astronomowie nazywają go „wampirem”

Badacze zastanawiają się teraz, czy podobne zasady mogą mieć zastosowanie w przypadku obiektów o masach większych od białych karłów, ale jednocześnie mniejszych od supermasywnych czarnych dziur. Pomóc może w tym Obserwatorium Very C. Rubin, które ma rozpocząć trwające 10 lat badania w 2023 roku.