Zespół Diablo 4 w rozsypce. Blizzard zwolnił bardzo ważne osoby

diablo 4

Diablo 4 nie ma lekko. Tytuł ma przywrócić Blizzardowi blask, a na razie firma ma coraz większe problemy.

Diablo 4 jako lekarstwo

Blizzard w końcu stworzyłby Diablo 4. Firma chciała jednak ogłosić istnienie gry dopiero, gdy będzie już „coś” miała. Niestety, ich zszargana reputacja została jeszcze bardziej nadgryziona, gdy pokazano Diablo Immortal. Fani liczyli na czwórkę, a dostali mobilkę. Zrobiono więc chyba jedyną rzecz, jaką można było i bardzo wcześnie ogłoszono Diablo 4 oraz Overwatch 2.

Czytaj też: Beta testy Diablo 2 Resurrected – poznaliśmy szczegóły

Przed Diablo 4 jest długa droga, ale aby uspokoić fanów, coś trzeba było zrobić. Pokazano zatem rozgrywkę z wczesnej wersji gry i od tej pory regularnie jesteśmy informowani o postępach w produkcji. Tylko, że praktycznie co kwartał dowiadujemy się, że coś zostało zmienione. Gra jest dalej na etapie ogromnych zmian, które mogą pojawić się z dnia na dzień, bo ktoś wpadnie na lepszy pomysł implementacji danego systemu. No cóż, gdyby Zamieć nie skakała…

Zmiany w zespołach Blizzarda

Diablo 4 może jednak mieć teraz jeszcze większe problemy, niż to, aby wydać grę, zanim fani się wściekną, że za długo czekają. Okazuje się, że po ostatnich pozwach i oskarżeniach, które przeszły przez Blizzarda, pracę straciły kolejne osoby. Bardzo ważne osoby.

Bez pracy został np. dyrektor kreatywny Diablo 4 – Luis Barriga, który pracował wcześniej nad World of Warcraft, Overwatch czy Diablo 3. Zwolniono również Jessego McCree (zatrudniony około 2005 roku), który był głównym designerem Diablo 4! Jedne z najważniejszych osób w zespole straciły stanowiska, więc prawdopodobnie chwilowo pracownicy mają utrudnione zadanie, a nowe osoby muszą wejść w projekt, który albo będą ciągnęli do końca według starej wizji albo… wymuszą kolejne, duże zmiany. To jednak nie koniec. Z Blizzarda został również zwolniony designer Jonathan LeCraft, który pracował nad World of Warcraft niemalże od samego początku istnienia projektu tej gry.

Czytaj też: Wipeout powróci na PlayStation 5 i PlayStation VR 2

Blizzard musi zatem teraz wybrać kilka nowych osób, które zajmą najważniejsze stanowiska przy projekcie Diablo 4. Pytanie tylko, czy takie kolejne głośne odejścia, problemy wizerunkowe, ciągłe zmiany w projektach nie sprawią, że Blizzard zacznie się jeszcze szybciej rozpadać? Na ten moment przyszłość wygląda tak, że legenda branży zostanie ostatecznie wchłonięta przez Activision. A co w tym czasie robi Acti? Przeprasza za pracowników Blizzarda.