GTA 5 w końcu w 4K i 60 fps dla konsolowców. Czy PlayStation Deutschland się myli?

gta 5

Odnowione GTA 5 ma pojawić się w sprzedaży w 2021 roku. Konsolowa wersja na PS5 i Xbox Series powinna dużo zyskać, ale… czy na pewno?

Nextgenowe GTA 5, znowu.

GTA 5 w gruncie rzeczy już raz stało się „nextgenową” grą. W końcu tytuł zadebiutował oryginalnie na PlayStation 3 i Xbox 360, a potem został przeniesiony na PlayStation 4 i Xbox One. Od tamtej pory gra nie otrzymała żadnej łatki poprawiającej jej jakość na konsolach. Nie było nawet ulepszenia dla PlayStation 4 Pro i Xbox One X!

Czytaj też: Remake Fallout 1 oraz Skyrim coraz bliżej? Bethesda ma nowe studio

Jeśli zatem nie graliście w GTA 5, a jesteście konsolowcami z PlayStation 5 lub Xbox Series X i S to… nie róbcie tego. Rozgrywka w porównaniu do dzisiejszych standardów pod względem rozdzielczości i płynności nie jest najwyższych lotów i warto się wstrzymać, aby zagrać jeszcze nowszą, nextgenową wersję. Ciekawostka, Grand Theft Auto Online potrafi działać na zwykłym PS4 w… dziesięciu klatkach na sekundę.

PlayStation Niemcy znów zwraca na siebie uwagę

We wczorajszym wpisie Kolejny dowód na opóźnienie Horizon Forbidden West zwracałem uwagę na to, że Horizon Forbidden West nie pojawił się na niemieckiej liście gier, które zadebiutują w 2021 roku. Jest to już któreś z kolei potwierdzenie tej informacji, więc raczej możemy być pewni, że Aloy czeka na 2022 rok.

PlayStation Niemcy jednak znów zdaje się wychodzić przed szereg i zdradza kolejne ciekawostki, o których nikt oficjalnie jeszcze nie mówił. O co chodzi tym razem? Niemiecka strona PS stwierdziła bowiem, że GTA 5 na nowej generacji konsol PlayStation (czyli, oczywiście PlayStation 5) zadziała w 4K i 60 klatkach na sekundę.

Czytaj też: Remaster GTA na pewno powstaje. Co jeszcze szykuje Take-Two i Rockstar?

Zdaje się to być jak najbardziej prawdopodobne, patrząc na to, jak świetnie jest zoptymalizowane GTA 5 na komputerach PC. 4K i 60 klatek dla tak starej gry nie powinno być problemem z mocą PS5. Chyba, że… No właśnie, „chyba”. Bo Rockstar Games oficjalnie ogłaszało, że tytuł zaliczy również usprawnienia graficzne, a te mogą znacząco wpłynąć na wygląd gry i obciążyć nową konsolę.

Musimy jeszcze pamiętać, że już w przeszłości oddziały PlayStation myliły się w podobny sposób. Ogłaszano bowiem, że Returnal zadziała w natywnym 4K i 60 klatkach na sekundę, po czym okazało się, że gra tak naprawdę działa w skalowanym 4K i 60 fps. Nagranie, w którym znajdowała się informacja o pełnym 4K zniknęło z sieci, po tym jak prawdopodobne główny oddział PlayStation zareagował.