Remaster GTA na pewno powstaje. Co jeszcze szykuje Take-Two i Rockstar?

gta

Zamierzacie ograć starsze wydania gier Rockstara? Być może warto się wstrzymać, bo remaster GTA na pewno jest już przygotowywany.

Plany Take-Two i Rockstara

Co oficjalne wiemy od wydawnictwa Take-Two oraz dewelopera Rockstar Games? Podczas niedawnej konferencji inwestorskiej, przedstawiciele Take-Two ogłosili, że zamierzają szerzej skupić się na produkcji odnowionych gier. W planach wydawcy są trzy tytuły, które ogrywaliśmy już w przeszłości, ale żaden z nich nie został póki co ogłoszony. Tyle wiemy.

Czytaj też: A Plague Tale: Innocence za darmo do 12 sierpnia

Rockstar Games za to oficjalnie ogłosiło, że ma pewne plany związane z celebracją dwudziestych urodzin Grand Theft Auto 3. Zapowiadało się na to, że będę to pojazdy z oryginalnej gry, dostępne w GTA Online, ale niektórzy fani wierzą w coś więcej. Nie raz ktoś sugeruje, że w GTA Online pojawiło się już pełno samochodów z innych odsłon GTA, co miałoby wskazywać na to, że ktoś, przy okazji, zajmuje się ich kompleksowym odświeżaniem, być może pod kątem remasterów.

Remaster GTA

Dziennikarz serwisu Video Games Chronicle pochylił się nad tematem remasterów od Take-Two i w swoim wpisie na Twitterze, wprost stwierdził, że na pewno niektóre z nich to odnowione odsłony GTA!

Skoro mamy trzy remastery, a odnowić można względnie łatwo aż cztery gry z serii GTA (3, Vice City, San Andreas, 4) to jakim cudem może to być prawda? Cóż, szczerze nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że otrzymamy zbiorcze wydanie Grand Theft Auto 3, Grand Theft Auto Vice City oraz Grand Theft Auto San Andreas i Take-Two nazywałoby to wszystko jednym „projektem”.

Co jeszcze może odświeżać Take-Two?

Tutaj wchodzimy w sferę naszych marzeń, ale w gruncie rzeczy wiele z gier, które Take-Two może odnowić, to właśnie produkcje od Rockstar Games. Wymarzone przez graczy pecetowych Red Dead Redemption 1, która doczekałoby się odświeżenia graficznego (a może nawet jakichś nowych mechanik?) zapewne sprzedałoby się na komputerach PC w milionach egzemplarzy, a i posiadacze PlayStation 5 czy Xbox Series nie pogardziliby odnowionymi grami.

Czytaj też: Początek serialu The Last of Us w produkcji. Zdjęcia z planu potencjalnego hitu

Do tego wszystkiego warto przypomnieć sobie ostatnie, dziwne sytuacje związane z serią Midnight Club. Jedna z odsłon pojawiła się na Steamie na parę godzin, a jej konsolowa wersja nagle stała się dostępne w sklepie Microsoftu na konsole. Połączyć te sytuacje z niedawnym, nielegalnie opublikowanym w sieci zrzutem ekranu przedstawiającym testy jakiejś produkcji o wyścigach samochodowych i… nadziej rośnie. Choć w tym przypadku warto dodać, że wiele osób uważa, że zrzut ekranu przedstawia nową odsłonę Need for Speed.