Niedźwiedź polarny potrafi posługiwać się narzędziami? Wyniki badań naukowców są zaskakujące

Doniesienia badaczy pochodzą już z końca XVIII wieku.

Wyobraźmy sobie taką sytuację- niedźwiedź polarny czai się na niczego nieświadomego morsa. Drapieżnik zbliża się, zamaskowany przez lód i śnieg i nagle uderza. Ale nie pazurami, tylko dużym kamieniem prosto w głowę morsa.

Choć brzmi to nieprawdopodobnie, w każdej anegdocie jest ziarno prawdy

Może to brzmieć jak scenariusz kreskówki. Jednak od wieków Eskimosi dzielili się takimi historiami z odkrywcami i przyrodnikami, opisując niedźwiedzie polarne zabijające lub ogłuszające ofiary kamieniami i kawałkami lodu trzymanymi w łapach.

Czytaj też: Przywrócili do życia zwierzę sprzed 33 lat. Pomogła metoda klonowania

Naukowcy postanowili przyjrzeć się eskimoskim anegdotom. Ponieważ są one tak powszechne i spójne, mogą sugerować, że niedźwiedzie polarne mogą władać przedmiotami, tworząc z nich broń. Jednak dopóki badacze nie złapią misia na gorącym uczynku, trudno potwierdzić prawdziwość tych opowieści.

Eskimoskie opisy niedźwiedzi polarnych podnoszących, a czasem rzucających ciężkie bloki skalne lub lodowe pochodzą z końca XVIII wieku. Przyrodnik Otto Fabricius w książce „Fauna Groenlandica” z 1780 roku opisuje, że niedźwiedzie polarne chwytają spore kawałki lodu i rzucają je na głowy morsów.

Inuickie źródło z 1883 roku opisuje innego arktycznego niedźwiedzia, który chwycił masę lodu w swoje łapy, podniósł się na tylnych łapach i rzucił lód z wielką siłą na głowę młodego morsa. W 1925 roku w innym raporcie odnotowano, że niedźwiedź polarny starannie wycelował w młodego morsa i zrzucił na niego blok lodu z taką siłą, że ten przestał się ruszać.

Ilustracja podróżnika Charlesa Francisa Halla z 1865 roku/ obr. Library of Congress

Naukowcy dokonali również przeglądu nowszych źródeł. Sugerowały one, że niedźwiedzie używały skał i lodu między innymi do polowań. Zdaniem naukowców, wnioski były oparte na rozmieszczeniu skał i lodu, które niedźwiedzie zostawiały za sobą i nie potwierdzały tego, że niedźwiedzie faktycznie używały tych obiektów jako narzędzi.

Badacze uważali, że te narzędzia stosowane są prawdopodobnie tylko w przypadku największej zdobyczy, na jaką polują niedźwiedzie polarne – morsów.

W 2010 roku ukazano zdjęcia samca niedźwiedzia polarnego o imieniu GoGo , używającego „narzędzi” w swoim wybiegu, aby dosięgnąć kawałka jedzenia. Opiekunowie zawiesili kawałek mięsa około 3 metry nad basenem. Chcieli tym samym sprowokować zwierzę do działania.

Czytaj też: Jelita rekinów działają niczym zawory Tesli. Jak pomagają tym zwierzętom?

Na początku GoGo próbował skakać na mięso. Po blisko miesiącu niepowodzeń „wynalazł” dwa narzędzia: kawałek plastikowej rury, którą rzucał w jedzenie, oraz mierzącą około 2 metry gałąź, której używał do uderzania w mięso i zbijania go z haka. Jak podają naukowcy, początkowo GoGo potrzebował kilku godzin, ale później był w stanie powalić mięso w ciągu zaledwie 5 minut.

Przykład GoGo oraz wielowiekowe anegdoty sugerują, że używanie narzędzi do polowania przez niedźwiedzie polarne – choć nie jest to powszechne zjawisko – jest z pewnością możliwe.

Niedźwiedzie polarne żerują na morsach i fokach, ale morsy są o wiele groźniejsze. Podczas gdy dorosła foka może ważyć 75 kilogramów, 2-letni mors osiąga wagę niemal 340 kg, a w pełni dorosłe osobniki mogą ważyć nawet 900 kg.