Pierwsza autonomiczna jazda Arrival Van bez kierowcy. Wkrótce pojazd podbije drogi

Pierwsza autonomiczna jazda Arrival Van, Arrival Van

Mający swoją siedzibę w Londynie i Północnej Karolinie startup EV Arrival zaliczył ostatnio ważny kamień milowy dla swojego rozwoju. Pierwsza autonomiczna jazda Arrival Van bez kierowcy na pokładzie przeszła bowiem gładko, więc teraz firma ma zamiar ruszyć z testami na drogach publicznych.

Chociaż EV Arrival utrzymuje się z produkcji elektrycznych pojazdów na zlecenie dla firm pokroju UPS, czy Ubera, to jej działalność obejmuje również rozwój własnego automatycznego systemu jazdy (ADS). Finalnie chce tym trybem zapewnić swoim klientom coś specjalnego i w tym dążeniu zaliczył właśnie ważny kamień milowy.

Wnętrze Arrival Van

Czytaj też: Nowoczesny traktor Monarch, czyli elektryczność i autonomia w jednym

W najnowszym teście elektryczny Arrival Van spisał się świetnie w magazynie paczek, operując bez nadzoru kierowcy

Wspomniana pierwsza autonomiczna jazda Arrival Van tego typu dotyczyła operowania w zwyczajnie funkcjonującym magazynie paczek w Wielkiej Brytanii. Tam Arrival Van z powodzeniem wykonał wszystkie operacje, za które odpowiadałby zwyczajny kierowca i dokonał tego po raz pierwszy bez nadzoru kierowcy za kierownicą. Było to jednocześnie częścią projektu Robpilot, którego celem jest poprawa wiedzy rynkowej, funkcjonalności i publicznego postrzegania autonomicznych systemów jazdy.

Czytaj też: Full Self Driving, czyli czym jest autonomia Tesli?

Teraz firma EV Arrival planuje wykorzystać wyciągnięte z testu wnioski do dalszego opracowywania skalowalnego komercyjnego automatycznego systemu jazdy (ADS), który zostanie oparty wyłącznie na kamerach optycznych, porzucając droższe radary. Mowa więc o autonomii poziomu 4 i 5, którą firma planuje obecnie przetestować na drogach w Wielkiej Brytanii, aby w przyszłości zapewnić swoim elektrycznym dostawczakom możliwości autonomicznych.