GTA 6 ostatnią odsłoną serii? Możliwa zmiana modelu biznesowego

gta 6

GTA 6 być może będzie już ostatnim GTA, które kupimy. Informator snuje wizję przyszłości, w której seria staje się Fortnitem.

Opinia informatora

Tom Henderson to informator, który regularnie dostarcza nam wieści na temat serii Battlefield, Call of Duty czy od niedawna – Grand Theft Auto. To właśnie jemu zawdzięczamy informacje o ewoluującym świecie gry czy pojawieniu się pierwszy raz od pierwszej odsłony serii, kobiecej bohaterki. Więcej na temat tego, co jegomość ujawnił znajdziecie w naszym wpisie GTA 6 nabiera kształtów. Insiderzy zgodni co do wizji gry.

Tym razem jednak informator nie ujawnił nic nowego na temat GTA 6, ale powrócił do tematu „żyjącego, zmieniającego się świata gry”. Informacja ta wywołała konsternację u największych fanów serii, ponieważ dotychczas nie mieliśmy zbyt często sytuacji, w której w danej odsłonie GTA drastycznie zmieniała się mapa lub pojawiały się zupełnie nowe lokacje w trybie dla pojedynczego gracza.

Czytaj też: Letnia Wyprzedaż w PlayStation Store. Najniższe ceny gier w historii

Wszystkie te wieści na temat tego, jak zmieniać się będzie GTA 6 oraz jakie daje to możliwości do rozwoju gry sprawiły, że informator postanowił pobawić się w przewidywanie przyszłości, na podstawie tego, co usłyszał od twórców.

GTA 6+

Zdaniem Toma Hendersona nie będzie już kolejnych odsłon GTA w klasycznym tego słowa rozumieniu. Nieprawdopodobny sukces GTA Online, które nawet w zeszłym miesiącu osiągnęło rekord przychodów sprawia, że w Rockstarze dzieją się teraz dwie rzeczy.

Po pierwsze – deweloperzy starają się bez crunchu pobić niesamowite GTA 5. Po drugie – muszą zastanowić się, co zrobić, aby gracze pozostali już w tym tytule na zawsze lub często do niego wracali. Modyfikowane GTA Online, a może raczej, modyfikowane, po prostu, GTA musi starczyć na lata.

Moim zdaniem…

Możemy marzyć o tym, że projekt zostanie porzucony i konserwatywnie uznać, że tylko wydawane co kilka GTA ma sens, ale być może tak właśnie będzie wyglądała przyszłość niektórych gier, w tym GTA. Grand Theft Auto za wiele lat może kojarzyć się z nazwą klienta, z którego będziemy pobierali nową, systematycznie dodawaną zawartość do rozgrywania w trybie fabularnym, jak i w sieciowym.

Czytaj też: Netflix oficjalnie wchodzi w gry wideo

Podobną drogę obiera również seria Assassin’s Creed, której najnowsza część pojawi się dopiero w okolicach 2023 roku. Dostaniemy wtedy platformę, która ma zapewniać atrakcje zarówno dla graczy chcących tradycyjnej, fabularnej przygody, jak i dla tych, którzy chcą ogrywać co tydzień, nowe, krótkie zadania. A czy naprawdę się to wszystko sprawdzi w działaniu… będziemy musieli zaczekać.

Chcesz być na bieżąco z WhatsNext? Obserwuj nas w Google News