Super Mario 64 sprzedane za absurdalne pieniądze. Macie jakieś gry na strychu?

super mario 64

Doczekaliśmy się kolejnego rekordu w kwestii najdroższych gier w historii. Tak, kolejnego, bo ostatnio jest on ciągle pobijany. Super Mario 64 w idealnym stanie to spory wydatek…

Ceny gier

Tym razem nie chodzi o kolejną podwyżkę cen gier wideo. Te w momencie startu nowej generacji konsol zostały podniesione po raz pierwszy od wielu lat, więc teoretycznie wydawcy mają dobry argument do takich stawek. Czy gry sprzedawane za 349 złotych zamiast 249 zł schodzą z półek sklepowych wolniej? Patrząc na dane sprzedażowe – nie ma żadnej różnicy. Zauważyć można również, że często stosowana jest sztuczka związana z tym, że gra AAA na premierę kosztuje ponad trzysta złotych i jest kupowana przez tych, którzy są gotowi wydać taką kwotę. Gdy sprzedaż zwalania – wydawcy wracają do starej ceny na poziomie około 200 złotych, ogłaszając promocję. No i jak tu się nie skusić na taką „promocję”?

Na pewno łatwiej mają gracze, którzy zdecydowali się zakupić konsolę z napędem. Dzięki temu mogą oni sprzedać swoją kopię i odzyskać znaczną część wydanej sumy. Jeśli jednak jesteśmy posiadaczami PlayStation 5 Digital Edition lub Xbox Series S to pozostaje nam tylko czekać na promocję, aby kupić tytuł w okazyjnej cenie.

Czytaj też: Beta Gran Turismo 7 wyciekła, ale Sony przygotowało jeden kod

Bardziej krytykowaną przez graczy zagrywką jest jednak to, że czasem wydawcy postanawiają nie udostępniać za darmo aktualizacji gry do nowszej wersji. Takie Final Fantasy VII Remake z PlayStation 4 możemy za darmo ulepszyć do wersji PlayStation 5 i nikt nie ma z tym problemu. Ale np. Electronic Arts zdecydowało, że najnowsza odsłona FIFA 22 nie otrzyma darmowej aktualizacji gry. Zatem jeśli zaczniecie grać na PS4, to nie możecie kontynuować zabawy na lepszej wersji gry na PS5. Jedyna opcja, aby otrzymać grę w dwóch wersjach? Zapłacić… 449 złotych za edycję Ultimate. Dla ciekawskich – FIFA 22 na PS4 to cena 299 zł, a na PS5 – 349 zł.

Najdroższa gra świata – Super Mario 64

Gry mogą być jednak jeszcze droższe! Nie chodzi jednak o to, że wydawcy przebijają już szczyty bezczelności, a po prostu mówimy o przypadkach, w których stare, kultowe gry zyskują na wartości. A wiecie jakie gry są najdroższe? Jeśli są w idealnym stanie, a do tego zapakowane w plastikowe opakowanie zabezpieczające.

Jeszcze w lipcu 2020 mówiliśmy o rekordowej cenie za grę wideo, która wynosiła 114 tysięcy dolarów. Za tyle sprzedano na aukcji Super Mario Bros z 1985 roku. Na tej samej aukcji udało się sprzedać Pokemon Red z 1998 roku na GameBoya. Cena? 84 tysiące dolarów, co jest najwyższą kwotą zapłaconą kiedykolwiek za grę o Pokemonach.

Czytaj też: Mapa GTA 6 wyciekła? W mapę RDR 2 też nie wierzyliśmy…

Już jednak w listopadzie 2020 doszło do kolejnej aukcji, która ustanowiła nowy rekord. Super Mario Bros 3 sprzedano za 156 tysięcy dolarów. Tak, też teraz myślę o zakupie jakiegoś współczesnego hitu i zabezpieczeniem go przed wszystkim…

Nie tylko jednak gry wideo ustanawiają rekordy. W marcu 2021 za 360 tysięcy dolarów sprzedano Nintendo PlayStation. Jest to prototyp konsoli, która powstawała we współpracy dwóch firm – Nintendo i Sony. Jak dobrze wiecie – projekt nie trafił do sprzedaży, ale Sony postanowiło jednak wykorzystać swoje płyty i stworzyło PlayStation.

Rekord za rekordem

Lipiec 2021 to jednak dwa rekordy! Dosłownie cztery dni temu sprzedano na aukcji The Legend of Zelda z 1987 roku za… trzymajcie się – 870 tysięcy dolarów. Wysoka cena podyktowana była również tym, że jest to jedna z pierwszych kopii tej gry.

Teraz jednak najdroższą grą świata jest inny tytuł. Tak, zapłacono jeszcze więcej. Jeśli 870 tysięcy dolarów Was zszokowało, to ostrzegam ponownie. Super Mario 64 na Nintendo 64, którego stan pudełka oceniono niezwykle wysoko, zostało sprzedane za… 1,56 miliona dolarów. Produkcja z 1996 roku jest zatem najdroższą grą w historii. Czy będziemy wkrótce świadkami kolejnego rekordu? Cóż, chyba czas przejrzeć nasze kolekcje gier i zobaczyć w jakich cenach są sprzedawane poszczególne tytuły. Nie napalajcie się jednak patrząc na ceny na Allegro, ponieważ tamtejsi handlarze już dawno odlecieli.