Powodzie będą stanowiły coraz większy problem. NASA wskazuje na dwie główne przyczyny

Na łamach Nature Climate Change ukazały się informacje poświęcone przewidywaniom naukowców związanych z NASA. Ich zdaniem w przyszłości ludzkość będzie musiała mierzyć się z coraz częstszymi powodziami.

Już w ciągu niecałych piętnastu lat kolejne obszary naszej planety staną przed wizją zalania. Jak wynika z raportu, winę w tym przypadku będą ponosili nie tylko ludzie, których działania prowadzą do globalnego ocieplenia. Innym czynnikiem będzie aktywność Księżyca. Dokładniej rzecz biorąc, chodzi o wzmocnienie grawitacyjnego przyciągania pomiędzy Ziemią a Srebrnym Globem.

Czytaj też: Zmiany klimatu mogą naruszyć nawet ostatni bastion arktycznego lodu

Nisko położone obszary w pobliżu poziomu morza są coraz bardziej zagrożone i cierpią z powodu nasilonych powodzi, a będzie tylko gorzej. […] Połączenie grawitacyjnego przyciągania Księżyca, rosnącego poziomu mórz i zmian klimatycznych będzie nadal nasilać powodzie przybrzeżne na [amerykańskich] wybrzeżach i na całym świecie,

Bill Nelson, szef NASA

O ile wpływ ludzi na zmieniający się klimat wydaje się oczywisty, tak zależność pomiędzy naszym naturalnym satelitą a potencjalnymi powodziami jest bardziej enigmatyczna. W praktyce chodzi o to, że kluczowe okazują się wahania na orbicie Księżyca, które przyjmują formy cykli. Pomimo, że ich pierwsza faza należy do spokojnych, to w czasie drugiej dochodzi do zwiększenia pływów. Jeśli zjawisko to zbiegnie się ze wzrostem poziomu mórz i oceanów, to obszary przybrzeżne mogą być narażone na prawdziwą katastrofę.